Szkola Tarota

 

Dlaczego czasami wracamy do przeszłości? Dlaczego nagle przeżywamy jakieś epizody z naszego życia z poczuciem, że już to przeżywaliśmy? Dlaczego przeszłość czasami zmusza nas do cofnięcia się?


            Spróbujmy poszukać odpowiedzi w neurofizjologii. Badacze odeszli od tradycyjnych wyobrażeń o strukturalnej stabilności mózgu i niemożliwości tworzenia w nim nowych neuronów.


            Mózg przedstawia sobą nadzwyczajną sieć neuronów, które kontaktują się wzajemnie za pośrednictwem specjalnie utworzonych synaps. Wraz z pojawieniem się wizualnych metod badania mózgu, otrzymane obrazy danej struktury pozwoliły przekonać się o tym, że w niektórych przypadkach człowiek jest zdolny pracować i uczyć się bycia pełnowartościowym pod względem emocjonalnym i społecznym, nawet gdy zaniknie znaczna część kory mózgowej.

            Tak bywa, lecz nie jest to zasadą, że w większości przypadków po uszkodzeniu kory mózgowej zachodzązmiany w psychice. Nie zawsze duchowe życie było połączone z funkcjonowaniem mózgu. Mózg – to tkanka, a psychika jest jego jakością. Rozwój mózgu określany jest dwoma czynnikami: wewnętrznym - informacją genetyczną i zewnętrznym- informacją, która przychodzi z zewnątrz.


            Człowiek nie od razu przyjmuje nowe środowisko lub sytuacje, on się do nich adaptuje, powstaje impuls o charakterze duchowym i fizjologicznym. Impuls ten pojawia się wtedy, gdy jest zakłócony wewnętrzny porządek. Na poziomie psychiki powstały impuls wyczuwa się jako imperatyw, w większym lub mniejszym stopniu jako nieprzezwyciężoną potrzebę czegoś – i jeśli nie zachodzi „zobrazowanie potrzeby”, jeśli cel nie staje się obrazem, to napięcie w neuronach zostaje zachowane.

 Należy tutaj przypomnieć sobie, że komórki mózgu nie regenerują się szybko, inaczej nagromadzenie w pamięci doświadczeń byłoby niemożliwe, również nie zachowałaby się w pamięci informacje o otaczającym środowisku, nie zachowałyby się niezbędne nawyki i umiejętności. Dlatego neurony mogą długo przechowywać informację o „ tym, co się nie ziściło” i to będzie funkcjonowało jak impuls motywacyjny, zmuszający do działania i poszukiwania zaspokojenia swojej potrzeby.


            Niektóre potrzeby przychodzą do nas z przeszłości. Znany matematyk i myśliciel Wasilij Nalimow w swoim filozoficznym eseju „ Na granicy trzeciego tysiąclecia” dochodzi do następującego wniosku: „Teraz oczywiście nie ma podstaw do negowania możliwości wspomnień reinkarnacyjnych i tajnych wspomnień o przeszłych życiach… To świadectwo tego, że świadomość jest nieprzerwana w czasie i możliwe, że nie ma swej lokalizacji w przestrzeni…

            Za każdym z nas ciągnie się łańcuszek przeszłych żyć. Szczęśliwy jest teraz ten, kto sam i w odpowiednim czasie uświadomił je sobie”. Pochodzenie świadomości przedstawia sobą ogromną głębię wiedzy.         Świadomość to zmysłowe i systemowe tworzenie psychiki, jej część końcowa. Jeśli przedstawimy sobie psychikę jak atom, to świadomość będzie jej jądrem, a podświadomość orbitami, po których poruszają się elektrony, czyli nasze nie przerobione, nie uświadomione, nie załatwione problemy, które tworzą napięcie, naelektryzowanie, aktywność, motywację w neuronach mózgu.

            Problemy przeszłych żyć w charakterze podświadomych programów i kierunków lokalizowane są w głębi podświadomości, trzymają nasze neurony w napięciu i tworzą to pole niedokończenia, o którym było wspomniane powyżej.

            Lubię powtarzać sentencje wschodnich mędrców: „Wszechświat ma swój zegarek”, co oznacza, że nie wiemy, kiedy napięcie osiągnie szczyt i zmusi nas do dokonania zwrotu w życiu, który może okazać się ważnym, popychającym nas do rozwoju, a może być i na odwrót.


            Aby zrozumieć samego siebie, należy uświadomić sobie sytuację, dojść do przyczyny, uświadomić tę przyczynę, tylko wtedy będziemy mogli pozbyć się napięcia i pozwolić, by mózg zakończył swoją pracę.

            Dlatego tak ważne jest, aby nie zaprzeczać istnieniu „prze- szłych żyć”, tylko zgłębiać, przewidywać i pracować nad tym, aby zrozumieć samego siebie. (Czytajcie w następnym numerze artykuł „Karma- kto może pomóc w walce z przeszłością?”) i wkrótce pojawi się książka „Programy naszej podświadomości”.

            Temat ten jest bardzo obszerny, a chciałoby się, aby człowiek zaczął rozumieć samego siebie. Współczesna psychologia próbuje pomóc zmienić zachowanie, psychoterapia próbuje dać lekarstwo, lecz najlepszym leczeniem jest- rozumienie przyczyny i skutku, poszukiwanie źródła problemów.


Dodam, że napięcie wynikające z „niedokończenia” dotyka nerw, który łączy się z jakimś organem, dlatego też organ ten będzie stale pracował „do upadłego”, przez co będzie stawał się słaby i często będzie chorował, z tego też powodu często nie widzi się przyczyn. Szukajcie tam, gdzie oko nie sięga.

            Emma Lange (psychologia przy wykorzystaniu artykułu o plastyczności mózgu- czasopismo „Chemia i życie” 2004 rok).